
Taras · Lwów
Sieć 3 punktów w strefach handlowych i ruchliwych korytarzach
Stawiamy gotową kawiarnię samoobsługową: kiosk, ekspres do kawy i terminal, który przyjmuje karty i płatności telefonem. Umowę podpisujemy przed płatnością, a od przedpłaty do pierwszej kawy mija do 30 dni. Miejsce w Lublinie dobierzemy razem z Tobą: przy uczelni, przystanku, w galerii albo przy sklepie osiedlowym.
Za poszukiwanie lokalizacji płacisz dopiero po podpisaniu umowy z wynajmującym. Najpierw umowa, potem pieniądze.
Kliknij swoją dzielnicę: pokażemy, co jest w promieniu 1 km.
Punkty na mapie: © współtwórcy OpenStreetMap (ODbL), stan na październik 2026. Liczymy obiekty na mapie, a nie instytucje: jedna uczelnia może mieć kilka budynków.
Wyniki partnerów z Ukrainy z grudnia 2024, przeliczone na euro po kursie NBU 50,64 UAH/€ z 07.10.2026. Wynik każdego punktu jest inny.

Taras · Lwów
Sieć 3 punktów w strefach handlowych i ruchliwych korytarzach

Bohdan · Odessa
1 punkt w lokalu, przy wejściu

Viktor · Mukaczewo
1 punkt
Lublin, miasto na wschodzie Polski, żyje w rytmie zajęć na uczelniach, pracy zmianowej i rozkładu jazdy. Kawiarnia samoobsługowa nie potrzebuje sali ani baristy. Potrzebuje miejsca, obok którego ludzie codziennie chodzą tą samą trasą i mają dwie, trzy wolne minuty. Takich klientów dzielimy w Lublinie na cztery grupy.
Pierwsza grupa to studenci. Lublin jest miastem akademickim, a na mapie jest ponad 70 obiektów uczelni, kolegiów i szkół policealnych. Studentów jest dużo przy przystankach UMCS i KUL oraz w miejscach takich jak Kampus Zachodni UMCS im. Unii Lubelskiej, Politechnika Lubelska, Lubelska Akademia WSEI czy Akademia Nauk Stosowanych Wincentego Pola. Student kupuje kawę rano przed pierwszymi zajęciami, w przerwie i w drodze na autobus, więc jeden punkt przy kampusie sprzedaje przez cały dzień.
Druga grupa to ci, którzy jadą do pracy. W Lublinie nie ma tramwajów, komunikację miejską tworzą autobusy i trolejbusy. Rano ludzie czekają na przystankach takich jak Plac Litewski, Krakowskie Przedmieście, Rondo Krwiodawców, Bohaterów M. Cassino, Zana Leclerc. Kto w listopadzie o siódmej rano czeka na trolejbus, chętnie weźmie coś ciepłego.
Trzecia grupa to pracownicy i interesanci urzędów. Lublin to stolica województwa i wiele tu miejsc, do których ludzie przychodzą coś załatwić i stoją w kolejce: Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego w Lublinie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Urząd Miejski, Sąd Okręgowy, Wydział Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców LUW, który wielu Ukraińców zna z wniosków o kartę pobytu. Przy biurowcach takich jak Bursaki Grey Office czy Agatowa Office kawę bierze się kilka razy w ciągu dnia pracy.
Czwarta grupa to kupujący i sprzedawcy. W soboty lublinianie jeżdżą do centrów handlowych: Olimp, Felicity, Lublin Plaza, Gala. Na targowiskach Targ na Ruskiej i Plac Targowy handel zwykle zaczyna się wcześnie, zanim otworzą się biura.
Spójrz na mapę powyżej: jest na niej ponad 3 000 miejsc w Lublinie, w których codziennie bywa dużo ludzi. Wśród nich 822 przystanki, 393 placówki pocztowe i paczkomaty, 316 sklepów osiedlowych, 140 supermarketów, 135 aptek, 25 centrów handlowych i 4 dworce. Kliknij swoją dzielnicę i zobacz, co jest w pobliżu. Oto miejsca, od których zaczynamy poszukiwania.
Olimp, Felicity, Lublin Plaza, Gala, Galeria Orkana, Galeria Mozaika, Centrum Handlowe E. Leclerc Tomasza Zana. Kawę piją tu sprzedawcy przez całą zmianę, a klientów najwięcej jest w soboty.
Kampus Zachodni UMCS im. Unii Lubelskiej, Politechnika Lubelska, Instytut Muzyki UMCS, Lubelska Akademia WSEI, Akademia Nauk Stosowanych Wincentego Pola. Miejsce w budynku albo na terenie uczelni uzgadniamy z jej administracją.
Lublin Główny i sąsiadujący z nim Dworzec Lublin, Dworzec Autobusowy. Pasażerowie czekają na pociąg albo autobus do okolicznych miast i mają kilka minut, żeby wziąć kawę na drogę.
Targ na Ruskiej, Plac Targowy, Giełda na Kresowej. Sprzedawcy stoją tu od samego rana i potrzebują kawy tak samo jak kupujący.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie, Uniwersytecki Szpital Dziecięcy, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Wyszyńskiego, Szpital im. Jana Bożego. Personel pracuje na zmiany, a odwiedzający długo czekają w holu.
Os. Skarpa, Os. Słowackiego, Os. Nałkowskich, Kalinowszczyzna, Węglin. Punkt przy sklepie Żabka, Stokrotka albo Biedronka, przy przystanku czy paczkomacie ma stałych klientów z okolicznych bloków.
Widzisz już wolny kąt w galerii albo dobre miejsce przy przystanku? Wyślij nam adres, a bezpłatnie policzymy dochód dla tego miejsca. Jeśli nie masz jeszcze adresu, kliknij na mapie swoją dzielnicę, zobacz, co jest w pobliżu, i napisz do nas: razem dobierzemy lokalizację w Lublinie.
Dobierz lokalizację w Lublinie →Kawiarnia w lokalu pod klucz kosztuje od 4 427 €. Cenę formatu ulicznego i cold-drink podajemy na zapytanie. Montaż w całej Polsce kosztuje 246 € i płacisz za niego osobno od ceny kawiarni.
W podstawowym zestawie dostajesz markowy kiosk z podświetleniem LED, ekspres Saeco albo Jetinno, terminal do płatności kartą i telefonem, firmowy design Kavil i telemetrię. Ostateczna kwota zależy przede wszystkim od modelu ekspresu, a do tego od opcji i sposobu montażu. Akceptor banknotów i monet oraz indywidualny projekt punktu można zamówić osobno.
Płacisz w dwóch częściach i dopiero po podpisaniu umowy, w której zapisujemy model ekspresu, zestaw, kwotę i terminy. Przedpłatę wpłacasz po podpisaniu, resztę przy montażu. Potem co miesiąc płacisz czynsz, podatki i prowizję banku za płatności kartą, a do tego kupujesz składniki i kubki. Procentu od sprzedaży nam nie oddajesz.
Większość lublinian mieszka nie na Starym Mieście, tylko na osiedlach: Os. Skarpa, Os. Słowackiego, Os. Nałkowskich, Kalinowszczyzna, Węglin. Rano wszyscy idą stamtąd tą samą drogą: od klatki schodowej obok sklepu na przystanek. Kawiarnia na tej trasie co rano rzuca się w oczy tym samym ludziom, a kawa w drodze na przystanek szybko staje się nawykiem.
Sklepów osiedlowych jest w Lublinie dużo. Oprócz 140 sklepów Żabka na mapie jest też Stokrotka, której punktów jest tu nawet więcej niż Biedronek, a do tego Lewiatan i Groszek. Dolicz placówki pocztowe i paczkomaty, apteki, stacje Orlen i Circle K oraz ponad 70 myjni. Przy sklepie kawa sprzedaje się dwa razy dziennie: rano w drodze do pracy i wieczorem w drodze do domu. Na stacji paliw i przy myjni kierowca i tak stoi kilka minut, a kawa jest pod ręką.
Na osiedlu o wszystkim decydują szczegóły, które widać dopiero na miejscu. Patrzymy, którym chodnikiem ludzie idą rano na przystanek, bo mało kto przejdzie przez jezdnię po kawę. Sprawdzamy, czy w pobliżu jest gniazdko i czy sklep albo właściciel lokalu zgodzi się udostępnić miejsce i prąd. Kiosk stawiamy tak, żeby było go widać z końca ulicy. Wszystko to ustalamy, zanim podpiszesz umowę z wynajmującym.
Doświadczenie w biznesie nie jest potrzebne. Otworzymy kawiarnię pod klucz nawet komuś, kto nigdy nie prowadził firmy: uczymy od zera, a od dnia podpisania umowy masz osobistego opiekuna. Z kontem bankowym i terminalem płatniczym pomagamy krok po kroku.
Wszystko zaczyna się od rozmowy. Zostawiasz numer, oddzwaniamy, liczymy dochód dla wybranego miejsca w Lublinie, dobieramy zestaw i pokazujemy kawiarnię od środka na Zoomie. Ten etap idzie w Twoim tempie. Umowę czytasz jeszcze przed płatnością, a odliczanie zaczyna się w dniu przedpłaty: od niej do pierwszej kawy mija do 30 dni. W tym czasie składamy kawiarnię we własnym zakładzie, szukamy lokalizacji, jeśli nam to zlecisz, a potem przywozimy ją, montujemy i konfigurujemy.
Sama obsługa zajmuje około 15 minut co dwa, trzy dni: uzupełnić składniki i odebrać utarg. Da się to łączyć z pracą na etacie. Sprzedaż i stany magazynowe widzisz w telefonie, więc wiesz, kiedy trzeba podjechać do punktu.
Studentów w Lublinie jest dużo, ale w lipcu i sierpniu wyraźnie mniej. Dlatego kawiarnię przy uczelni takiej jak Politechnika Lubelska albo przy przystanku UMCS stawiamy tam, gdzie obok jest też sklep, akademik albo węzeł przesiadkowy. Wtedy latem sprzedaż spada, ale nie znika.
Na Starym Mieście i Krakowskim Przedmieściu jest pięknie i tłoczno. Większość ludzi jednak spaceruje i nigdzie się nie spieszy, a zwykłych kawiarni ze stolikami nie brakuje: na mapie miasta jest ich razem z lokalami fast food ponad 190, sporo właśnie w centrum. Kawiarnia samoobsługowa wygrywa tam, gdzie o siódmej rano inne są jeszcze zamknięte: na przystanku, przy wejściu do urzędu, szpitala albo biurowca, na osiedlu.
Zimy na wschodzie Polski bywają mroźne, dlatego pierwszy punkt najlepiej postawić pod dachem: przy wejściu do galerii, na dworcu Lublin Główny, w holu szpitala albo supermarketu. Kawiarnia uliczna też wchodzi w grę, a jej cenę podajemy na zapytanie.
Miejsce w galerii, na uczelni, w szpitalu albo w urzędzie uzgadniamy z administracją, a to wymaga czasu. Negocjacje prowadzimy równolegle z produkcją kawiarni. Jeśli bierzesz pod uwagę także inne miasta, zobacz, gdzie postawić kawiarnię w Radomiu, Rzeszowie albo Kielcach.
Taras ze Lwowa ma sieć 3 punktów w strefach handlowych i ruchliwych korytarzach. Po 5 miesiącach działania sieć przynosiła mu ponad 1 770 € czystego zysku miesięcznie. Bohdan z Odessy ma 1 punkt w lokalu przy wejściu: 80 napojów dziennie i ponad 880 € miesięcznie po 6 miesiącach działania. Punkt Viktora w Mukaczewie sprzedawał 65 napojów dziennie i po 6 miesiącach przynosił ponad 750 € miesięcznie.
To wyniki partnerów z Ukrainy z grudnia 2024, przeliczone na euro po kursie NBU 50,64 UAH/€ z 07.10.2026. Wynik każdego punktu jest inny, a w Polsce ceny kawy, czynsze i koszty różnią się od ukraińskich, więc tych liczb nie przenosimy wprost. Zysk dla Twojego adresu w Lublinie liczymy osobno i ta kalkulacja jest bezpłatna.
Kupujesz sprzęt i biznes jest w całości Twój: 0 royalty, więc co miesiąc nie oddajesz nam części sprzedaży. Kawę palimy sami, a ziarno kupujesz od nas o 25% taniej niż u konkurencji. Kawiarnie składamy we własnym zakładzie, ekspresy Saeco i Jetinno kupujemy bezpośrednio, bez marży dealera, a ziarno, składniki i kubki dostajesz od nas bez pośredników. Dzięki telemetrii sprzedaż i stany magazynowe widzisz codziennie w telefonie.
Na sprzęt jest gwarancja, a jej okres zapisujemy w umowie. Jeśli sprzedaż spada, razem analizujemy liczby, a gdy miejsce okazuje się słabe, planujemy przeniesienie. Gdy zmienisz zdanie albo punkt się nie sprawdzi, odkupimy sprzęt za 60% jego wartości; warunki odkupu są w umowie. Chcesz od razu kilka kawiarni w Lublinie? Zapytaj o ofertę hurtową: od 2 do 10 punktów.
Tak, jeśli w pobliżu jest coś, co codziennie przyciąga ludzi: przystanek, supermarket, sklep osiedlowy, paczkomat albo stacja paliw. Na osiedlach takich jak Skarpa, Nałkowskich czy Kalinowszczyzna taki punkt ma stałych klientów, bo co rano przechodzą obok niego ci sami sąsiedzi. Kliknij na mapie swoją dzielnicę i zobacz, co jest w pobliżu. Potem podaj adres, a policzymy dochód dla tego miejsca.
Tam, gdzie ludzie bywają codziennie, a jeszcze lepiej pod dachem: na dworcu Lublin Główny, w centrum handlowym takim jak Olimp czy Felicity, przy wejściu do szpitala albo urzędu, do którego przychodzą interesanci. Dobrze sprawdza się też przystanek przesiadkowy przy supermarkecie na osiedlu. Które z tych miejsc będzie dla Ciebie najlepsze, pokaże kalkulacja dla konkretnego adresu.
Tak, Lublin to miasto studentów i przy przystankach UMCS i KUL oraz w miejscach takich jak Kampus Zachodni UMCS im. Unii Lubelskiej czy Politechnika Lubelska jest tłoczno przez cały rok akademicki. Latem studentów jest mniej, dlatego szukamy miejsca, gdzie obok jest też przystanek albo sklep. Uzgodnienia z uczelnią bierzemy na siebie.
Kawiarnia w lokalu pod klucz kosztuje od 4 427 €, a cenę formatu ulicznego i cold-drink podajemy na zapytanie. Do tego dochodzi montaż: 246 €, osobno od ceny kawiarni, tyle samo w całej Polsce. Ostateczna kwota zależy od modelu ekspresu, opcji i sposobu montażu. Wpisujemy ją do umowy, zanim cokolwiek zapłacisz.
Do 30 dni od przedpłaty do pierwszej kawy. Zgłoszenie, kalkulacja i umowa idą w Twoim tempie, a odliczanie zaczyna się w dniu przedpłaty. W tym czasie składamy kawiarnię, przywozimy ją, montujemy i konfigurujemy.
Jak Ci wygodniej. Możesz znaleźć miejsce sam i przysłać nam adres, a bezpłatnie policzymy dochód dla tego miejsca. Możesz też zlecić poszukiwanie nam: sprawdzimy ruch, wynegocjujemy warunki z wynajmującym i pokażemy kilka miejsc do wyboru. Za poszukiwanie płacisz dopiero po podpisaniu umowy z wynajmującym i tylko wtedy, gdy lokalizacja Ci się podoba. Przedpłaty za to nie ma.
Najpierw analizujemy sprzedaż i rozważamy przeniesienie w lepsze miejsce. Jeśli zmienisz zdanie albo punkt się nie sprawdzi, odkupimy sprzęt za 60% jego wartości. Warunki odkupu są w umowie, którą podpisujesz przed płatnością.
Nie, 0 royalty. Royalty to miesięczny procent od sprzedaży płacony franczyzodawcy. W Kavil kupujesz sprzęt i biznes jest w całości Twój.
Za poszukiwanie lokalizacji płacisz dopiero po podpisaniu umowy z wynajmującym. Najpierw umowa, potem pieniądze.
Masz już miejsce na oku? Podaj adres, a bezpłatnie policzymy dochód dla tej lokalizacji.
Pliki cookies
W przeglądarce zapisujemy tylko to, co niezbędne do działania strony (Twój wybór zgody). Za Twoją zgodą używamy też cookies analitycznych (Google Analytics) i marketingowych (Google Ads) — do pomiaru odwiedzin i reklam. Decyzję zmienisz w każdej chwili w stopce strony. Polityka cookies